wtorek, 26 kwietnia 2011
piątek, 22 kwietnia 2011
sobota, 9 kwietnia 2011
Konkurs u Hexxany
Chyba pierwszy raz biorę udział w typowym konkursie blogowym i mam lekką tremę :)
Hexxana postanowiła mnie i nie tylko mnie skusić paletkami Sleek które są do wygrania w konkursie Sleek MakeUP-Odkryj siebie na wiosne z Shoko.pl
Do wygrania są dwie paletki Sleek oraz trzecia nagroda-niespodzianka.
Konkurs polega m.in. na wykonaniu makijażu którego motywem przewodnim będzie hasło
-Odkryj siebie na wiosnę!
Makijaż zmalowany, tak się prezentuje:
Trzymajcie kciuki :* jeśli uda mi się wygrać zmaluję ten makijaż krok po kroku :)
Hexxana postanowiła mnie i nie tylko mnie skusić paletkami Sleek które są do wygrania w konkursie Sleek MakeUP-Odkryj siebie na wiosne z Shoko.pl
Do wygrania są dwie paletki Sleek oraz trzecia nagroda-niespodzianka.
Konkurs polega m.in. na wykonaniu makijażu którego motywem przewodnim będzie hasło
-Odkryj siebie na wiosnę!
Makijaż zmalowany, tak się prezentuje:
Trzymajcie kciuki :* jeśli uda mi się wygrać zmaluję ten makijaż krok po kroku :)
niedziela, 3 kwietnia 2011
czwartek, 17 marca 2011
Exotic Eyes
Makijaż krok po kroku :)
kosmetyki:
podkład wodoodporny Makeup Atelier Paris
kamuflaże Kryolan
korektor Magic Helena Rubinstein
puder sypki handmade
róż Kryolan
czarny cień Italian Beauty nr7
biały cień Italian Beauty nr1
niebieski cień Kryolan Sky
sypki cien APC Cosmetics nr 8 i 9
paleta do brwi Inglot
czarny tusz Max Factor False Lash Effect
czarna kredka
szminka Kryolan
kosmetyki:
podkład wodoodporny Makeup Atelier Paris
kamuflaże Kryolan
korektor Magic Helena Rubinstein
puder sypki handmade
róż Kryolan
czarny cień Italian Beauty nr7
biały cień Italian Beauty nr1
niebieski cień Kryolan Sky
sypki cien APC Cosmetics nr 8 i 9
paleta do brwi Inglot
czarny tusz Max Factor False Lash Effect
czarna kredka
szminka Kryolan
poniedziałek, 14 lutego 2011
wtorek, 8 lutego 2011
piątek, 14 stycznia 2011
Pędzle Maestro-część 3
Czas na kolejną odsłonę pędzli Maestro :)
Prezentowane poniżej pędzelki są w moim posiadaniu od końca listopada 2010. Solidnie je przetestowałam by moja ocena była jak najbardziej rzetelna.
Najpierw dokładne zdjęcia-można je powiększyć po kliknięciu na obrazek
moja opinia-pędzel świetnie sprawdza się przy aplikacji podkładu na twarzy. Nie pozostawia smug, nie pochłania kosmetyku. Mój ideał :)
moja opinia-duży i miękki puchacz do pudru sypkiego. Bardzo dobrze rozprowadza kosmetyk na twarzy. Rozmiar 24 jest dla mnie najlepszy gdyż lubię duże pędzle do pudru. Polecam.
moja opinia- tradycyjny syntetyk do podkładu. Miły w dotyku, całkiem nieźle rozprowadza podkład choć mam wrażenie jakby włosie na końcach było cieńsze niż u nasady i zbyt wiotkie co nieco wydłuża aplikację gęstego podkładu. Najmniejszy rozmiar lubię stosować do nakładania korektora.
moja opinia-jak pędzelka powyżej
moja opinia-nie jestem przekonana do takich tycich pędzli do korektora dlatego ten mnie nie zachwycił.
moja opinia-seria bardzo podobna do mojej ulubionej 320 :) można nim aplikować cienie na powiekę, rozcierać, dosyć uniwersalny. Ale wolę 320 ;)
moja opinia-mniejszym podkreślam dolną powiekę. Dużym też można ;) nie jest to mój ulubieniec choć zły nie jest. Ale można się bez niego obejść.
moja opinia-jak dla mnie zbędny pędzel. W zasadzie do niczego go nie używam.
moja opinia- do aplikacji cieni na cała powiekę, do podkreślania bardziej precyzyjnego załamania czy dolnej powieki (w tych dwóch ostatnich rolach sprawdza się bardzo dobrze).
moja opinia-pędzel-kulka. Bardzo go lubię. Znakomicie rozciera cienie na dolnej powiece, można nim podkreślić załamanie. Rozmiar 8 jest dla mnie idealny.
moja opinia- opisywałam juz ten pędzel przy okazji wcześniejszych zakupów. IMHO jest zbyt miękki do porządnego blendowania, dobrze sprawdza się przy rozcieraniu jasnych i stonowanych barw.
moja opinia-jest lepszy do rozcierania niż poprzednik gdyż jest sztywniejszy. Zaraz po 497 to mój ulubiony "blender"
moja opinia-za mały, za mały. Leży i się kurzy, nie wiem jak cienkie trzeba mieć brwi by był ok
moja opinia-już go opisywałam tyle że w innym rozmiarze. Rozmiar 4 to mój bohater do rysowanie pięknych kresek.
moja opinia-tez opisywałam :) niezły pędzel do linera choć wolę 660
moja opinia-już go opisywałam :) "złamanie" pozwala wygodnie operować nim przy oku.
moja opinia-tradycyjny aplikator, dobrze sprawdza się przy wciskaniu cieni w skórę gdy chcemy uzyskać nasycony kolor.
moja opinia-ulubiony do maseczek. Włosie jest nizwykle przyjemnw w dotyku, łatwo można nim rozprowadzić maseczkę na twarzy. Bezproblemowo domywa się z resztek kosmetyków.
Prezentowane poniżej pędzelki są w moim posiadaniu od końca listopada 2010. Solidnie je przetestowałam by moja ocena była jak najbardziej rzetelna.
Najpierw dokładne zdjęcia-można je powiększyć po kliknięciu na obrazek
moja opinia-pędzel świetnie sprawdza się przy aplikacji podkładu na twarzy. Nie pozostawia smug, nie pochłania kosmetyku. Mój ideał :)
moja opinia-duży i miękki puchacz do pudru sypkiego. Bardzo dobrze rozprowadza kosmetyk na twarzy. Rozmiar 24 jest dla mnie najlepszy gdyż lubię duże pędzle do pudru. Polecam.
moja opinia- tradycyjny syntetyk do podkładu. Miły w dotyku, całkiem nieźle rozprowadza podkład choć mam wrażenie jakby włosie na końcach było cieńsze niż u nasady i zbyt wiotkie co nieco wydłuża aplikację gęstego podkładu. Najmniejszy rozmiar lubię stosować do nakładania korektora.
moja opinia-jak pędzelka powyżej
moja opinia-nie jestem przekonana do takich tycich pędzli do korektora dlatego ten mnie nie zachwycił.
moja opinia-seria bardzo podobna do mojej ulubionej 320 :) można nim aplikować cienie na powiekę, rozcierać, dosyć uniwersalny. Ale wolę 320 ;)
moja opinia-mniejszym podkreślam dolną powiekę. Dużym też można ;) nie jest to mój ulubieniec choć zły nie jest. Ale można się bez niego obejść.
moja opinia-jak dla mnie zbędny pędzel. W zasadzie do niczego go nie używam.
moja opinia- do aplikacji cieni na cała powiekę, do podkreślania bardziej precyzyjnego załamania czy dolnej powieki (w tych dwóch ostatnich rolach sprawdza się bardzo dobrze).
moja opinia-pędzel-kulka. Bardzo go lubię. Znakomicie rozciera cienie na dolnej powiece, można nim podkreślić załamanie. Rozmiar 8 jest dla mnie idealny.
moja opinia- opisywałam juz ten pędzel przy okazji wcześniejszych zakupów. IMHO jest zbyt miękki do porządnego blendowania, dobrze sprawdza się przy rozcieraniu jasnych i stonowanych barw.
moja opinia-jest lepszy do rozcierania niż poprzednik gdyż jest sztywniejszy. Zaraz po 497 to mój ulubiony "blender"
moja opinia-za mały, za mały. Leży i się kurzy, nie wiem jak cienkie trzeba mieć brwi by był ok
moja opinia-już go opisywałam tyle że w innym rozmiarze. Rozmiar 4 to mój bohater do rysowanie pięknych kresek.
moja opinia-tez opisywałam :) niezły pędzel do linera choć wolę 660
moja opinia-już go opisywałam :) "złamanie" pozwala wygodnie operować nim przy oku.
moja opinia-tradycyjny aplikator, dobrze sprawdza się przy wciskaniu cieni w skórę gdy chcemy uzyskać nasycony kolor.
moja opinia-ulubiony do maseczek. Włosie jest nizwykle przyjemnw w dotyku, łatwo można nim rozprowadzić maseczkę na twarzy. Bezproblemowo domywa się z resztek kosmetyków.
niedziela, 19 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































